Zussska, czyli Zuza Marcinkowska, sprawczyni szaleństwa Amberowego oraz matka dwóch najnowszych kolekcji ILS Herbaciany Ogród oraz jeszcze Wam nieznanej Rivendell.Tak sama pisze o swojej przygodzie ze scrapbookingiem: "Scrapbookingiem zajmuję się od 2007 roku. Najpierw naiwnie myślałam, że wystarczy mi scrapowanie wyłącznie w "digi", jednak bardzo szybko "przeszłam na ciemną stronę mocy". Mam słabość do papierów i koralików, psa i sześciu kotów."
A my mamy słabość do jej projektów :))
Przedstawiamy Wam najnowszą kolekcję papierów ILS RIVENDELL, która już w przyszłym tygodniu pojawi się w sklepie ILS wraz z porcją nowości.






Z powyższą kolekcją zmierzyła się część dziewczyn z gościnnego DT ILS.
Moja miłość to kartki, notesy, albumy i zakładki. Scrapów popełniam mało, niestety. Codziennie siadam do mojej szafy i coś robię. Uwielbiam ćwieki, papier, dratwę i kredki akwarelowe.
Na co dzień jestem mamą trójki dzieci, menadżerem rodziny, zapalonym kierowcą i gadżeciarą. Fotografuję, kocham śpiewać, nie lubię gotować. Moje prace znajdziecie na blogu http://wolnachwila.blogspot.com"

Aneska. "Jestem wielbicielką ciepłej szarlotki w mojej ulubionej kawiarni,fanką długiego spania i leniuchowania oraz poczucia, że nie trzeba się
spieszyć. Kocham psocić się mojemu psu, który szaleństwem mógłbym obdzielić pół
miasta ;) Cierpię na chroniczny brak czasu i kiepskie zorganizowanie, ale przecież
to nie jest takie istotne. Moje prace znajdziecie na moim blogu: http://farmazony-aneski.blogspot.com"

Almadr. "Scrapem zajmuję się od 3 lat jakoś - na początku głownie kartki, teraz wszystko co da się wrzucić do worka z napisem scrap ;-) Ostatnia namiętność - art journalling. Poza scrapem uwielbiam: książki, grey's anatomy, muzykę: około jazowe anno-mariowe i inne "smutasowo-siestowe" klimaty, herbatę, lody, czekoladę, mojego 1,5 rocznego siostrzeńca (co nie trudno zgadnąć jak się popatrzy na moje prace), fotografię, a ostatnio wyszywanie i szydełkowanie, no i angielski ale z brytyjskim akcentem (wystarczy posłuchać Jude'a Law i wiadomo dlaczego ;-)Mój styl - pomieszanie szabby shic i skandynawskich wielowarstwowych i postarzanych klimatów z prostotą i messiness jaką znajdziemy u rodzimej Anny-Marii czy Debbie Campos, ale ostatnio coraz bardziej lubię drzeć i malować. Nie potrafię scrapować bez guzików i tuszy postarzających, ale uwielbiam też stemple, rub-onsy, wstążki, szycia, tekturę, motyw ptaków. Z wykształcenia i na co dzień - anglistka, ale w duszy niepoprawna i roztrzepana marzycielka i artystka. Moje prace na blogu: http://www.scrapownia.blogspot.com"

Cynka."Papier i Słowo
tnę, gnę
naginam...
przeginam ?"
Prace Cynki możecie znaleźć na jej blogu: http://cynkowepoletko.blogspot.com

I jak zawsze garść inspiracji od naszych projektantek :)
od Agnieszki kartki













Brak mi słów. Piękne papiery, a interpretacje cuuudowne
Pięknie, dziewczęta, pięknie!
Gratulacje dla autorek wspaniałych prac!
Oczywiście ustawiam się w kolejce w oczekiwaniu na ten cudny papier :)
przepiękne papiery!!! interpretacje rewelacyjne!!!
papiery wspaniale, realizacje jeszcze wspanialsze!!! gratulacle!!!
Skoro ma taka nazwę to powinnien być z elfami chyba że nie ma nic wspólnego z Tolkienem?!?
Rybiooka ma pismo elfów :) to że ma taka nazwę nie znaczy że powinien być z elfami, ma nawiązywać do Tolkienowskich opowieści i moim zdaniem nawiązuje.
papiery cudowne, już się nie mogę doczekać kiedy będą dostępne...
tak, tak. papiery są naprawdę ładne. wiem coś o tym. miałam je w ręce. cięłam, darłam i kleiłam. z przyjemnośią.
ja tez czekam az beda dostepne, a widzeze juz kilka osob je ma :(